Lekarze boją się standaryzacji

Unia Europejska, której „konikiem” jest standaryzacja wszystkiego, co możliwe, zabrała się teraz za usługi medyczne. Jednak zapowiedź wprowadzenia standardów w tej branży wywołała wielki opór ze strony ministrów zdrowia z krajów unijnych.

Dlaczego lekarze boją się standaryzacji? Czy uważają, że będą musieli trzymać się ścisłych wytycznych podczas leczenia pacjenta i nie będą mieli możliwości wyboru określonej metody kuracji?

To pozbawi ich swoistego „autorytetu” jaki posiadają, pewnej „władzy” nad zdrowiem i losem pacjentów. Skoro sami nie będą decydować, jak leczyć, to nie będą „mistrzami sztuki lekarskiej”, a tylko „rzemieślnikami” odtwarzającymi określone procedury w celu uzyskania odpowiedniego efektu.

Lekarze zapominają jednak, że opracowanie procedur, i oczywiście przestrzeganie ich, może być dla nich ochroną w coraz częstszych sprawach dotyczących roszczeń pacjentów.  Teraz lekarz często broni się, twierdząc, że robił coś zgodnie ze swoją wiedzą, ale wiedzę tę można przecież podważyć. Gdy będzie przestrzegał ustalonych procedur, będzie usprawiedliwiony, że zrobił wszystko, co przewidują przepisy, i tym samym uniknie sankcji karnych przy ewentualnych negatywnych skutkach swojego postępowania.

Myślę, że warto wziąć to pod uwagę, protestując przeciwko procedurom. Świadomość pacjentów wzrasta i spraw przeciw lekarzom jest, i będzie, coraz więcej.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *