I znowu lekarz ważniejszy od pacjenta – po wyroku TK

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 7 października 2015 roku jest skandaliczny, ponieważ stawia wyżej sumienie lekarza niż prawa pacjenta.

Trybunał orzekł, że niekonstytucyjny jest zapis nakazujący lekarzowi wskazanie innego podmiotu lub lekarza, który udzieli świadczenia niemożliwego do wykonania przez tego lekarza z powodu konfliktu sumienia.  Wyrok został opublikowany 16 października 2015, i z tym dniem podważony zapis przestał obowiązywać.

Niepojęte jest to, że pacjent, któremu lekarz odmówił świadczenia, a jest to świadczenie zagwarantowane prawem i w dodatku finansowane ze środków publicznych, jest zostawiony sam sobie. Na zasadzie: „Ja nie mogę tego wykonać, martw się o to, gdzie i kto wykona dane świadczenie. Ja nie mogę tego zrobić, sumienie mi nie pozwala”.

To tak jakby policjant poproszony o pomoc w schwytaniu przestępcy powiedział: „Nie mogę tego zrobić, bo sumienie nie pozwala mi na zabijanie, a może trzeba będzie użyć broni”.

Jeżeli komuś sumienie nie pozwala nosić broni, po prostu nie wybiera zawodu policjanta.

Lekarz, wybierając taki a nie inny zawód, wiedział co robi. Mógł się zastanowić, czy sumienie będzie pozwalało mu go wykonywać, albo wybrać taką specjalność, która nie będzie go narażała na konflikt sumienia.

Nie ma przymusu wykonywania zawodu lekarza.

Lekarz ma służyć pacjentowi, szanować i respektować jego prawo do świadczeń medycznych.

Wyrok Trybunału pokazał, kto jest ważniejszy w systemie ochrony zdrowia. I to nie jest budujące.

 

Jedna myśl nt. „I znowu lekarz ważniejszy od pacjenta – po wyroku TK”

  1. Lekarze ”sumienia” nie maja. Mam kilku w rodzinie i wiem jak bez ”sumienia” biora forse w prywatnej praktyce plus kase za prowdzenie ”doswiadczen medycznych” na pacjetach. W Dahau dzialo sie to samo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *